ULO Z WIZYTĄ U APOLLINA

Czy po kolejnych świetnych warsztatach z prof. Karoliną Kochańską z Ośrodka Rozwoju Badań i Edukacji z Warszawy, nasza niezrównana młodzież, gotowa będzie powiedzieć (za Sokratesem): „wiem, że nic nie wiem”…?

Na frontonie świątyni Apollina w Delfach miał ponoć widnieć napis: „gnothi seauton”, co oznaczało: „poznaj samego siebie”. Starożytni przybywali tam tłumnie w nadziei uzyskania porady w trudnych wyborach życiowych albo wprost, aby uzyskać wgląd w sprawy zakryte. Jak widać, od zawsze lubiliśmy, żeby ktoś inny ponosił za nas ciężary nasze. Tam właśnie udał się Edyp, znany nieszczęśnik z tragedii Sofoklesa. Ale aforyzm na frontonie świątyni Apollina, zdaje się sugerować, że samowiedza jest najlepszym kluczem do zrozumienia przyszłości. Skoro poznasz kim jesteś, a zatem poznasz swoje słabe i mocne strony, możesz zdecydować kim będziesz. Czy wówczas każde proroctwo nie stanie się samospełniającą przepowiednią?

A zatem i my, korzystając ze skarbnicy wiedzy pani Profesor, oddaliśmy się przyjemnościom introspekcji i samorefleksji. Posługiwali nam tytani myśli starożytnej, od Arystotelesa i Platona, poprzez cesarza Marka Aureliusza, na luminarzach nowożytnej filozofii skończywszy. Towarzyszyły w drodze delfiny i orangutany. W orszaku osób ludzkich i animalnych, zdobyliśmy kolejne stopnie wtajemniczenia we wspinaczce na Olimp czempionów wiedzy i kultury.

Skip to content